WOJENNA ODYSEJA ANTKA SREBRNEGO

piątek, 29 sierpnia 2014

JB 2 - wieści z frontu.

Druga część Jestem Bogiem już w drukarni - za jakieś dwa tygodnie wysyłka do Wspierających, pozostali będą mogli znaleźć komiks w komiksowych sklepach.
Poniżej okładka do wydania kolekcjonerskiego tej części (24 egzemplarze).


Przy okazji mała korekta występów gościnnych. Ostatecznie ekipa jest nieco węższa niż zapowiadałem. Zabraknie Gedeona, Kasi Babis, Jaszcza i Mariusza Zawadzkiego. Goście nie wystąpią z różnych (czasowo-zdrowotno-sprzętowych) powodów, ale zapisani są do części 3 Jestem Bogiem.

Wraz z nowym odcinkiem serii dodrukowana zostanie część 1 - tym razem obie już z ISBNem.

http://www.zaginionyalmanach.pl/2014/08/jestem-bogiem-hubert-ronek.html

Tymczasem w sieci pojawiła się kolejna recenzja premierowego odcinka JB - o przygodach Jana Zygfryda Reśniaka pisze Zaginiony Almanach.

sobota, 16 sierpnia 2014

POZNAJ PRZYSZŁOŚĆ JB

Próg POZNAJ PRZYSZŁOŚĆ został zdobyty na ostatniej prostej!

Zgodnie z obietnicą plany związane z tytułem JESTEM BOGIEM przedstawiłem już w AKTUALNOŚCIACH projektu. Dla pozostałych zainteresowanych teskst powielam poniżej:


KOMIKS

Trzecia część serii pojawi się w przyszłym roku - w okolicach marca. Spora przerwa związana jest przede wszystkim z innymi moimi komiksowymi projektami, które aktualnie mam na biurku, a które trafią do rąk czytelników w okolicach maja/czerwca 2015. Scenariusz jest już jednak w produkcji, niektóre pomysły i dialogi spisane na papier, inne w głowie.

Zeszyt ten będzie nieco grubszy: 40-50 plansz komiksu i zamknie pewne wątki, kończąc jednocześnie pierwszą trylogię JB.

OPOWIADANIE

Właściwie jest już niemal napisane opowiadanie o młodości Jana Zygfryda Reśniaka, które rzuci nowe światło na motywy i postępowanie głównego bohatera. Niektóre wątki łączyć się będą bezpośrednio z wydarzeniami z trzeciej części komiksu.

Tekst muszę jeszcze przeredagować, niektóre sceny nieco zmienić, na pewno lepiej rozpisać zakończenie. Publikację nazywam opowiadaniem, ale będzie to bogato ilustrowane wydanie, zapewne również z elementami komiksowymi. Data wydania: mniej więcej czerwiec przyszłego roku.

GRA PLANSZOWA

Pomysł na grę już mam, realizacja natomiast całkowicie w polu. Swego czasu pisałem na blogu o moich zapędach do towrzenia gier, które nie miały szansy na realizację. Crowdfundind wydaje się znakomitym miejscem na tego typu przygodę, świat JESTEM BOGIEM również daje ogromne pole do popisu. Jeśli wszystko pójdzie po myśli mniej więcej za rok będzie czas na debiut JZR (i mój) w świecie planszówek.

 

czwartek, 14 sierpnia 2014

PARADOKS o JB1

Jeśli jest ktoś ciekawy, co o JB1 myśli PARADOKS, poniżej podlinkowuję banner:

http://paradoks.net.pl/read/24433

Do zakończenia projektu JB 2 zostało nieco ponad pół godziny.
Tymczasem padł próg POZNAJ PRZYSZŁOŚĆ i zainteresowani mogą przeczytać o planach, dotyczących tytułu w AKTUALNOŚCIACH.

JESTEM BOGIEM cz. 1 - recenzja w KZ

W sieci pojawiła się kolejna recenzja pierwszej części JESTEM BOGIEM - tym razem o przygodach pana Reśniaka pisze magazyn KZ - KLIK!

http://kzet.pl/2014/08/jestem-bogiem.html

Dziś wieczorem kończy się zbiórka na drugą część komiksu - wybierając odpowiednią nagrodę można oczywiście zdobyć obie części komiksu -> KLIK!

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

GALERIA - gościnnie w JB 2

Do zakończenia akcji JB2 zostały tylko 3 dni.

Być może wahających się zachęci do Wsparcia projektu skład autorów, biorących udział w galerii i tworzących własne wersje Jana Zygryda Reśniaka (lub innych bohaterów serii).

A zatem skład zespołu:

Kasia Babis, Gedeon, Jaszczu, Kleszczu, Lucek, Krzysztof Małecki, Agata Ronek, Marek Rudowski, Anna Helena Szymborska, Śledziu, Igor Wolski.

Wychodzi z tego, że Kaśka na bramce, a Śledziu z Igorem w ataku - bo gramy systemem 4-4-2. Taka jedenasta "z palcem w nosie" rozwaliłaby Niemców w zbliżającym się meczu w piłkę kopaną.

Tymczasem bonus dla odwiedzających bloga - mój szybki graf:






piątek, 8 sierpnia 2014

Legia vs. Celtic

Dziady.

Tak se chociaż odbiłem...


... zainteresowani wiedzą o co chodzi.

Dla pozostałych mam dobrą komiksową wiadomość - zbiórka na JESTEM BOGIEM 2 już osiągnęła zakładany limit, ale wspierać można nadal (prawo patrz ->), zostało kilka dni na powalczenie o kolejne progi - jutro / pojutrze odezwę się w temacie.

środa, 16 lipca 2014

JESTEM BOGIEM - recenzje

W sieci pojawiły się dwie recenzje pierwszej części JESTEM BOGIEM - może przekonają kogoś do wsparcia nowego projektu, na pewno rzucą więcej światła na serię.

http://www.artpapier.com/index.php?page=artykul&wydanie=205&artykul=4438&kat=18
 
http://esensja.stopklatka.pl/komiks/recenzje/tekst.html?id=18697
 

wtorek, 15 lipca 2014

JESTEM BOGIEM cz. 2 na PolakPotrafi

Kilka dni temu na PolakPotrafi wystartował mój nowy projekt crowdfundingowy - JESTEM BOGIEM cz. 2.

Dzisiaj dodałem grafikę obrazującą tzw. Progi Wsparcia, których przekroczenie będzie wiązało się z kolejnymi bonusami dla Wspierających. Trzy z nich są już ujawnione, kolejne będą odsłaniane w miarę osiągania wcześniejszych (na razie widać tylko ich tytuły).


Pod tym względem będzie ciekawiej niż poprzednio (przy zbiórce na JB 1). Powyżej zamieszczam wspomnianą grafikę, po prawej znajdziecie baner, ilustrujący aktualny status projektu.

piątek, 4 lipca 2014

Superior & Amazing

A już myślałem, że się pomyliłem.

Marvel w kwietniu hucznie odtrąbił powrót Petera Parkera do roli Spider-Mana i równolegle z restartem serii The Amazing Spider-Man zamknął Superior Spider-Mana. Wobec czego moje przewidywania sprzed roku (LINK), kiedy wieszczyłem, że Dom Pomysłów wyhoduje sobie dwie kury znoszące złote jaja i pociągnie oba tytuły, okazały się błędne.
 
LEPSZE OKŁADKI SUPERIORa

Nie było czego żałować, bo o ile Superior przez pierwsze 10 zeszytów zaskakiwał i prezentował się dobrze zarówno od strony graficznej jak i scenariuszowej, trzymając później przyzwoity (no, przeciętny) poziom i zwyżkując nieco ponad tę przyzwoitość czterozeszytową historią Darkest Hours, ilustrowaną przez Ramosa; o tyle po 25 zeszycie było już tylko gorzej, pod każdym względem. Ostatnie cztery numery Jeszcze lepszego Człowieka Pająka są zupełnie bez pomysłu, właściwie odgrzewają wątki z początku serii i wykorzystują najprostsze rozwiązania, którym wcześniej ukręcono zgrabnie łeb. Przez cztery numery oglądamy zupełnie przewidywalny powrót Petera - typowa realizacja zleconego zadania, wyliczona na strony i mocno określona przez redaktorów. Zdecydowanie czuć, że autorzy tłuką fuchę i nie mają nic do powiedzenia czytelnikom. W tym czasie Humberto Ramos (którego krechę bardzo lubię) oddelegowany został już do robienia pierwszego (i kolejnych) numeru Amazing Spider-Mana, a miejsce rysownika zajął niejaki Will Silney... Momentami jestem zdziwiony, że z takim poziomem można pracować dla Marvela. No ale można.

Za scenariusz tej kiepskiej końcówki odpowiada Dan Slott (piszący serię od początku, a u nas znany z niedawnego, bardzo udanego występu wraz z She-Hulk w WKKM Hachette) oraz Christos Gage.

Jedyny moment wart uwagi w ostatnich zeszytach, to scena gdy Parker odkrywa swoją osobowość i stwierdza: "Wiem kim jestem, jestem człowiekiem, który nigdy się nie poddaje!" :) Oczywiście traktuję ją raczej z uśmiechem, ale ma w sobie coś z patosu hasła "Wraz z wielką mocą, przychodzi wielka odpowiedzialność" i jest dość zgrabnie rozegrana na dłuższej przestrzeni. To tyle. Cała reszta tych stu stron jest naprawdę słaba.
 
SUPERIOR nr 32
 
SUPERIOR 33

W kwietniu 2014 The Amazing Spider-Man wystartował od numeru 1 (można już wypatrywać momentu, gdy wydawca znów zacznie sumować numerację - gdyby było bliżej tysięcznego zeszytu, wiedziałbym kiedy taki zabieg nastąpi, ale na pewno pojawi się wcześniej dobra okazja). A niedługo potem gruchnęła wieść, że Superior Spider-Man jednak wróci. Numer 32 zapowiedziany jest na początek sierpnia i ma ze sobą przynieść nazwisko Adam Kuberta, który z Giuseppe Camuncoli (pracującego już sporo przy serii) ma odpowiadać za grafikę w komiksie. Skład scenarzystów bez zmian - pozostaje mieć nadzieję, że tym razem panowie będą mieli nieco bardziej wolną rękę. Jestem dobrej myśli, bo może być tylko lepiej.

W każdym razie, miałem rację.
Cwany Marvel.

wtorek, 24 czerwca 2014

Słowo o Capie

Czytelnicy bloga, którzy zaglądają na Mundialmana od dłuższego czasu, mogą pamiętać kilka postów na temat zeszytówek Marvel NOW. Temat się uciął, bo z bardzo różnych względów nowe oryginalne zeszyty przestały trafiać pod mą strzechę. Ostatnio jednak wysiłkiem portfela nadgoniłem część zaległości - zamknąłem run Romity Juniora w Captainie America i skompletowałem Superior Spider-Mana.

Uncanny X-Men w zeszytówkach zdaje się niezbyt dostępny, a seria w lipcu dobije już 23 numeru - dlatego na razie odpuszczam. Dobieram natomiast The Amazing Spider-Man (który jest niejako kontynuacją Superiora) i Supermana z DC NEW 52 (gdzie przesiadł się JRJ).



Kapitan Ameryka nr 1 -10 to zamknięta historia. Zdaje mi się (bo nie byłem wcześniej zbytnim czytelnikiem tego bohatera), że w ramach restartu NOW postawiono na inne oblicze serii, różne od powszechnego wizerunku postaci. Zapewne na przestrzeni dziesięcioleci Captain America przeżył już nie jedno i eksplorował przeróżne tematy, wątki i gatunki historii. Ale dla kogoś z boku, wrzucenie Steva Rogersa w opowieść science fiction z odniesieniami do kosmicznych przygód lat 60-tych, jest swego rodzaju zaskoczeniem, a nawet zgrzytem. Na szczęście Rick Remender podaje taką historię w zgrabny sposób, wykorzystując również wątki obyczajowe, nawiązujące do dziecięcych lat Capa. No i John Romita Junior w najwyższej formie, również dzięki koloryście, który wykonuje tu kawał świetnej roboty.
Niestety syndrom zmęczenia (a jeszcze pewniej terminów) i tym razem odcisnął piętno na grafice. Ostatni zeszyt ciężko zaliczyć do udanych, Romita jedzie po bandzie, kolorysta nie daje też rady ratować sytuacji (momentami rzekłbym, że nie bardzo ma co kolorować). Trudno, cały run zaliczam do udanych.

Na razie skończyłem przygodę z Kapitanem. Tak jak wspomniałem, Romita przeszedł do DC (po raz pierwszy w swej karierze!) i przejął ołówek w Supermanie (od 32 numeru). Dwie pierwsze okładki są dla mnie rozczarowaniem. Przekonują mnie natomiast zaprezentowane przykładowe plansze. Liczę też na dobry scenariusz Geoffa Johnsa, który również wita się z serią. Lada dzień komiks powinien trafić w moje ręce i będę mógł powiedzieć więcej.


Spodziewajcie się kolejnych wpisów o amerykańskich zeszytówkach.