Więcej informacji padnie pod koniec cyklu o zapowiedziach, a dziś zamieszczam przykładową planszę z komiksu fantasy, nad którym pracuję od dłuższego czasu. Dojdą oczywiście dymki, narracja i lifting, ale można powiedzieć, że stronka jest już niemal gotowa.
Ostatecznego tytułu jeszcze nie ma, dlatego po prostu KOMIKS FANTASY :) - inna plansza z tego projektu tutaj.
sobota, 18 sierpnia 2012
piątek, 17 sierpnia 2012
Do trzech razy sztuka
Chyba zdarzyło się tak pierwszy raz, że mam na swoich półkach trzy wydania tego samego komiksu... no ale takiej niespodzianki odpuścić sobie nie mogłem!
Wczoraj zajrzałem na forum Gildii Komiksu, gdzie w wątku o komiksach Muchy pojawiła się informacja o nowej kolekcji Hachette - Wielka Kolekcja Komiksów Marvela! Poczułem ten dawny dreszczyk emocji, gdy biegało się po kioskach, wypatrując nowych zeszytów TM-Semic (a wcześniej jakichkolwiek komiksów). Jakieś 20 lat temu zasuwałbym już z samego rana bez śniadania i obiegł pół miasta w poszukiwaniu komiksów. To se nie wrati, ale dzisiaj (po pracy, żeby nie było) pewnym krokiem uderzyłem do galerii handlowej, gdzie znajduje się kilka punktów z prasą.
Empik i Kolporter nieświadome istnienia kolekcji. W prywatnym saloniku prasowym pani już wszystko sprzedała, "bo były w atrakcyjnych cenach". Wreszcie w Inmedio dorwałem ostani egzemplarz. Pierwszy tom kolekcji to The Amazing Spider-Man - Powrót do domu J. Michaela Straczynskiego i Johna Romity Juniora (bardzo dobry komiks, zresztą ja w Romicie jestem zachłyśnięty więc polecam wszystko tego pana). Komiks, który (o czym wspomniałem na początku) ukazuje się u nas po raz trzeci. Pierwszy raz był zupełnie nieudany. Tą właśnie historią w 2003 roku próbowało wrócić z Człowiekiem Pająkiem Tm-Semic, a właściwie już Fun Media, ale na jednym zeszycie się skończyło. Półtora roku później Dobry Komiks przedstawił już całość opowieści, opublikował też kilka dalszych numerów serii, ale również niedługo potem padł. Oby tym razem było inaczej i Hachette pociągnęło całą kolekcję - do trzech razy sztuka.
W drugim tomie otrzymamy... też niestety powtórkę z polskiego podwórka - X-Men: Obdarowani. I niestety nie będą to jedyne duble w całej kolekcji (czeka nas m.in. Dark Phoenix Saga, Avengers Disassemled, Secret War i parę innych powtórek).
Nieco pocieszający jest fakt, że część z tych tytułów miało w Polsce tylko zeszytowe wydania, a od ich publikacji minęło już ładnych parę lat. Tutaj dostajemy porządne wydanie HC, z kilkonastoma stronami dodatków.
Pierwszy tom kosztuje 14,90 zł, drugi 29,90 zł, kolejne 39,90 zł - całość zbioru stanowi 60 tomów (pełna lista tytułów tutaj)
Najlepszym sposobem na zebranie całej kolekcji jest chyba zamówienie prenumeraty, bo z moich obserwacji wynika, że dostępność dalszych numerów podobnych kolekcji jest zazwyczaj coraz słabsza. Niewiele chyba się pomylę, ryzykując stwierdzenie, że druga ich połowa niemal w całości trafia do prenumeratorów.
Co prawda cena w prenumeracie zostaje ta sama - 39,90 zł za tom, ale nie trzeba już czynić poszukiwań po kioskach. Raz w miesiącu przychodzi ładna paczka z dwoma tomami (choć czy ładna, to już sprawa dyskusyjna - kolekcjonerzy mogą raczej zaciskać kciuki za pomyślne wiatry u listonosza - no, powiedzmy - bo kolekcje ładowane są w bąbelkowe koperty bez usztywnienia, przynajmniej tak było dotychczas). Płacimy dopiero po otrzymaniu przesyłki (w teorii mamy czas do otrzymania kolejnej).
Jako bonusy otrzymujemy drugi tom gratis oraz trzy prezenty: kubek, torbę na komiksy i DVD Incredible Hulk - na ulotce widnieje hasło, że prezenty dotyczą zamówień złożonych w ciągu 10 dni, ale daty wyjściowej nie ma, więc można to chyba uznać za chwyt marketingowy.
Na stronie Hachette nie ma na razie reklamy tej kolekcji, nie ma też możliwości zamówienia prenumeraty przez www, zapodaję zatem numery telefonów z ulotki, pod którymi należy składać zamówienia: (22) 48 75 333 lub 608 92 14 55 (pn-pt 9:00 - 17:00).
Wczoraj zajrzałem na forum Gildii Komiksu, gdzie w wątku o komiksach Muchy pojawiła się informacja o nowej kolekcji Hachette - Wielka Kolekcja Komiksów Marvela! Poczułem ten dawny dreszczyk emocji, gdy biegało się po kioskach, wypatrując nowych zeszytów TM-Semic (a wcześniej jakichkolwiek komiksów). Jakieś 20 lat temu zasuwałbym już z samego rana bez śniadania i obiegł pół miasta w poszukiwaniu komiksów. To se nie wrati, ale dzisiaj (po pracy, żeby nie było) pewnym krokiem uderzyłem do galerii handlowej, gdzie znajduje się kilka punktów z prasą.
Empik i Kolporter nieświadome istnienia kolekcji. W prywatnym saloniku prasowym pani już wszystko sprzedała, "bo były w atrakcyjnych cenach". Wreszcie w Inmedio dorwałem ostani egzemplarz. Pierwszy tom kolekcji to The Amazing Spider-Man - Powrót do domu J. Michaela Straczynskiego i Johna Romity Juniora (bardzo dobry komiks, zresztą ja w Romicie jestem zachłyśnięty więc polecam wszystko tego pana). Komiks, który (o czym wspomniałem na początku) ukazuje się u nas po raz trzeci. Pierwszy raz był zupełnie nieudany. Tą właśnie historią w 2003 roku próbowało wrócić z Człowiekiem Pająkiem Tm-Semic, a właściwie już Fun Media, ale na jednym zeszycie się skończyło. Półtora roku później Dobry Komiks przedstawił już całość opowieści, opublikował też kilka dalszych numerów serii, ale również niedługo potem padł. Oby tym razem było inaczej i Hachette pociągnęło całą kolekcję - do trzech razy sztuka.
W drugim tomie otrzymamy... też niestety powtórkę z polskiego podwórka - X-Men: Obdarowani. I niestety nie będą to jedyne duble w całej kolekcji (czeka nas m.in. Dark Phoenix Saga, Avengers Disassemled, Secret War i parę innych powtórek).
Nieco pocieszający jest fakt, że część z tych tytułów miało w Polsce tylko zeszytowe wydania, a od ich publikacji minęło już ładnych parę lat. Tutaj dostajemy porządne wydanie HC, z kilkonastoma stronami dodatków.
Pierwszy tom kosztuje 14,90 zł, drugi 29,90 zł, kolejne 39,90 zł - całość zbioru stanowi 60 tomów (pełna lista tytułów tutaj)
Najlepszym sposobem na zebranie całej kolekcji jest chyba zamówienie prenumeraty, bo z moich obserwacji wynika, że dostępność dalszych numerów podobnych kolekcji jest zazwyczaj coraz słabsza. Niewiele chyba się pomylę, ryzykując stwierdzenie, że druga ich połowa niemal w całości trafia do prenumeratorów.
Co prawda cena w prenumeracie zostaje ta sama - 39,90 zł za tom, ale nie trzeba już czynić poszukiwań po kioskach. Raz w miesiącu przychodzi ładna paczka z dwoma tomami (choć czy ładna, to już sprawa dyskusyjna - kolekcjonerzy mogą raczej zaciskać kciuki za pomyślne wiatry u listonosza - no, powiedzmy - bo kolekcje ładowane są w bąbelkowe koperty bez usztywnienia, przynajmniej tak było dotychczas). Płacimy dopiero po otrzymaniu przesyłki (w teorii mamy czas do otrzymania kolejnej).
Jako bonusy otrzymujemy drugi tom gratis oraz trzy prezenty: kubek, torbę na komiksy i DVD Incredible Hulk - na ulotce widnieje hasło, że prezenty dotyczą zamówień złożonych w ciągu 10 dni, ale daty wyjściowej nie ma, więc można to chyba uznać za chwyt marketingowy.
Na stronie Hachette nie ma na razie reklamy tej kolekcji, nie ma też możliwości zamówienia prenumeraty przez www, zapodaję zatem numery telefonów z ulotki, pod którymi należy składać zamówienia: (22) 48 75 333 lub 608 92 14 55 (pn-pt 9:00 - 17:00).
Zapowiedzi - E-GENERATION
Na pierwszy ogień wśród zapowiedzi (lub może raczej: opisów moich niedokończonych szuflad), idzie projekt już niemal gotowy - cykl pasków E-Generation. Paski powstawały przez niemal dwa lata dla jednej ze szkół językowych, jako komiks internetowy. Kolejne odcinki pojawiały się raz na tydzień na www zleceniodawcy. Po dwóch latach przyszły zmiany na szczeblu władzy (całkiem możliwe, że fana komiksów zastąpił niefan) i projekt został zakończony.
W sumie powstało 80 pasków, co stanowi wystarczający materiał na zrobienie papierowego zeszytu, takiego wydania zbiorczego. Brakuje tylko okładki, składu i paru innych drobnych elementów. Projekt jest więc zdecydowanie na ukończeniu. Być może potrzebuje tylko kopa w postaci towarzystwa innego komiksowego materiału do druku...
Poniżej cztery pierwsze paski E-Generation.
W sumie powstało 80 pasków, co stanowi wystarczający materiał na zrobienie papierowego zeszytu, takiego wydania zbiorczego. Brakuje tylko okładki, składu i paru innych drobnych elementów. Projekt jest więc zdecydowanie na ukończeniu. Być może potrzebuje tylko kopa w postaci towarzystwa innego komiksowego materiału do druku...
Poniżej cztery pierwsze paski E-Generation.
czwartek, 16 sierpnia 2012
Zapowiedzi
Po to m.in. miał być ten blog. Żeby nieco odsłonić kurtynę, zza której widać będzie choć skrawek mojego biurka. No to zaczynamy jutro - w dwu, trzydniowych odstępach napiszę nieco o tym, nad czym teraz pracuję, pojawi się też trochę graficznych zajawek.
Wspominałem w jednym z wcześniejszych postów, że jest tych projektów kilka. Dzisiaj usiadłem, zliczyłem i mogę oznajmić, że jest ich dokładnie osiem! Różnych projektów, o różnym charakterze, bardziej i mniej zaawansowanych, dopiero co rozpoczętych i takich finiszujących, starszych i nowszych, dłuższych i krótszych - różnych.
Pisałem też, że taki rozstrzał ma swoje plusy, bo można oderwać się od jednej wirtualnej rzeczywistości do drugiej, odpocząć od jednego świata, pracując nad innym. Ale ma też swoje zdecydowane minusy, bo duża liczba projektów, rozciąga je wszystkie w nieskończoność... niemalże.
Muszę w końcu skupić się zdecydowanie mocniej nad którymś z nich. Po prezentacjach, dam znać który, chciał czy nie chciał ląduje na moim biurku na wspólne długie wieczory.
Na koniec szkic z największego "przedzięwzięcia", o którym napiszę kilka słów w ostatniej prezentacji...
Wspominałem w jednym z wcześniejszych postów, że jest tych projektów kilka. Dzisiaj usiadłem, zliczyłem i mogę oznajmić, że jest ich dokładnie osiem! Różnych projektów, o różnym charakterze, bardziej i mniej zaawansowanych, dopiero co rozpoczętych i takich finiszujących, starszych i nowszych, dłuższych i krótszych - różnych.
Pisałem też, że taki rozstrzał ma swoje plusy, bo można oderwać się od jednej wirtualnej rzeczywistości do drugiej, odpocząć od jednego świata, pracując nad innym. Ale ma też swoje zdecydowane minusy, bo duża liczba projektów, rozciąga je wszystkie w nieskończoność... niemalże.
Muszę w końcu skupić się zdecydowanie mocniej nad którymś z nich. Po prezentacjach, dam znać który, chciał czy nie chciał ląduje na moim biurku na wspólne długie wieczory.
Na koniec szkic z największego "przedzięwzięcia", o którym napiszę kilka słów w ostatniej prezentacji...
czwartek, 9 sierpnia 2012
środa, 8 sierpnia 2012
ZMIANY
Pomiędzy kolejnymi paskami ze świata H&B, krótka informacja o graficznych zmianach, które zanotował mój drugi blog KOMIKSY DLA DZIECI - jest teraz bardziej kolorowo, bardziej komiksowo i dziecięco. Będą jeszcze drobne korekty, poprawki i zmiany, ale generalnie już jest po nowemu.
wtorek, 7 sierpnia 2012
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
WOLVERINE vs. GOŁĘBIE cz. 3
Udało się wyprodukować kilka kolejnych pasków, a tym samym zamknąć "cykl" HENRYKA i BONIFACEGO z udziałem Wolverine'a, no i przede wszystkim gołębi. Dziś trzeci odcinek, a od jutra przez trzy kolejne poranki ciąg dalszy.
Oczywiście cykl czytacie premierowo!
czwartek, 2 sierpnia 2012
Czasami...
Czasami bywają i takie dni, że za nic w świecie nie można zrozumieć kobiety... a w dodatku akurat wtedy dopada straszny ból głowy. Albo odwrotnie.
Tym razem wykopałem takiego szybkiego shorta, który dotychczas przeleżał w szufladzie.
Tym razem wykopałem takiego szybkiego shorta, który dotychczas przeleżał w szufladzie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











